• Wpisów:9
  • Średnio co: 214 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:57
  • Licznik odwiedzin:5 011 / 2141 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witajcie
Troszkę mnie tu nie było… tylko rok albo może aż, ale jestem, żyje i nieśmiało wracam do lalkowania. Przez ten czas musiałam dojść do siebie po tragicznej śmierci dwóch bardzo bliskich mi osób, poukładać sobie na nowo życie, zmienić plany i priorytety. Znowu stanąć na nogach pomimo braku gruntu pod nimi i znaleźć sens w wstawaniu z lóżka każdego dnia. Czy mi się to udało? Nie … ale sama dłużej nie chcę być kolejnym powodem do zmartwień dla innych.

Teraz postaram się pisać w miarę regularnie i pokazywać tworki które będę robiła swoimi własnymi łapyma ewentualnie zmajstrowane przez ktoś z moich zakręconych znajomych ;*

A teraz chciała bym pokazać wam parę rzeczy jakie mam na sprzedaż. Cena do uzgodnienia, proszę pisać

Przepraszam za kiepską jakość zdjęć, robione były komórką. Jestem w trakcie wyboru aparatu. I ciężko mi to idzie. Waham się między Canonem D100 a Canon PowerShot G1 X Mark II.

A może ktoś poradzi mi coś innego? Nie chcę dużej nieporęcznej lustrzanki tylko coś co robi naprawdę dobre jakościowo zdjęcia i jest dość małych rozmiarów.
1. bluza
2. spódniczka
3.spódniczka
4.spódniczka
5.spódniczka
  • awatar Azumi: Już kupiłam Canon D 100. Podobno to najmniejsza lustrzanka na świecie więc pomyślałam że spełni moje wymagania co do poręczności i będzie robiła przyzwoite zdjęcia. Zdjęcia robi naprawdę super tylko robiący musi się jeszcze podszkolić ;p a co do jej rozmiaru to nadal lustrzanka nie ma co się oszukiwać do kieszeni jej nie schowam :) aczkolwiek nie żałuję zakupu.
  • awatar SugarFirefly: Jeżeli nie chcesz lustrzanki, a wciąż szukasz dobrej jakości celuj na Olympusy z serii SP (numer)UZ Z lustrzanek dobre są zarówno Nikony jak i Canony. Używałam obydwu i żaden mnie nie zawiódł. Chociaż zdecydowanie jestem w Nikon Team i przy takim zostałam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Niech magiczna moc Wigilijnego Wieczoru przyniesie Wam spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem a Nowy Rok - szczęściem
 

 
Zanim komuś napiszecie coś w komentarzach bardzo proszę zastanówcie się nad tym 10 razy czy na pewno macie racje i nie zrobicie tym nikomu krzywdy… „kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci na nią kamień”

Dostałam bure za zabawę… niby nie pierwszy raz a jednak boli

Może niektóre z was tak długo siedzą w tym hobby że zapomniało o tym że tym hobby można się bawić, ekscytować, cieszyć, popełniać błędy i uczyć?
A nie tylko pokazywać genialne zdjęcia sobie nawzajem i cukrować… A kto się wyłamie lub jest słabszy bądź inny to najlepiej na szubienice z nim i podpalić co by więcej frajdy było… nagadać i zgnoić w Internecie dla przykładu innym, żeby nawet nie próbowali myśleć inaczej niż wy!

Może opowiem dlaczego w ogóle zabrałam się za odlewanie tej główki. Nie jestem żadnym artystą, nie mam talentu plastycznego i nie sądzę abym go w sobie odkryła. A mimo to kocham dollfie i nie wyobrażam sobie żebym miała zrezygnować z tego hobby. Nie potrafię im szyć ubranek ani robić make up’ow. Dlatego kiedy zakupiłam mój pierwszy kawałek żywicy po prostu bałam się go ‘skrzywdzić’ . Wiedziałam że jest jakiś clear, kredki i farbki ale co z czym się je to było dla mnie niedostępne. Błądziłam po omacku w Internecie szukając jakich kolwiek informacji ponieważ z głównego forum marti nie mogłam skorzystać bo nie zostałam przyjęta (mimo iż kilkakrotnie wysyłałam zgłoszenie i zapytania jakie trzeba spełniać warunki żeby zostać przyjętym). Angielski znam w stopniu podstawowym więc też odpadało buszowanie po obcojęzycznych forach. Więc kiedy mój znajomy plastyk zaproponował mi że odleje mi główkę żebym mogła na niej poćwiczyć i popróbować byłam w 7 niebie!
A że pierwsze odlewy nie były za dobre i kupionego materiału nie brakowało tak powstawały następne… W najśmielszych snach nie miałam zamiaru rozpoczęcia tego strasznego procederu, który was tak kuje w oczy - żeby nie wasze odrzucenie mnie już na samym początku.

Więc teraz kiedy mam tych główek kilka i nie są mi do niczego potrzebne uważam że mogę zrobić z nimi co zechcę. Jak będę chciała to się wymienię, oddam lub odsprzedam. Żadna nie wygląda jak oryginał więc o plagiat nie możecie mnie oskarżać .

A co więcej zamierzam skopiować jej stopy!!! Będą mi potrzebne do robienia bucików :> No i to wszystko… możecie już wpychać mnie do tego kotła czy co tam jeszcze naszykowałyście.
  • awatar ✦ C a t h.Etienne: @wojtekth: Po pierwsze - nie pytała. Po drugie - entuzjastów robących własne lalki, od podstaw, mamy sporo, niektórzy nawet odnoszą sukcesy na tym polu. Chociażby dziewczyny z Buried in Oblivion czy Marti Presents Dolls. Znowu brak wiedzy powoduje że wyciągasz dziwne wnioski z naszej reakcji. I, po raz ostatni - nikt się nie czepia, że Azumi odlała głowy. Czepiamy się jej beztroskiej koncepcji o której napisała w tej właśnie notce - że jak jej się "zawidzi" to sprzeda albo odda. A to niestety nie byłoby już ok. Dopóki te głowy nie przekroczą progu jej domu to nic złego się nie stało i nikt tego nie podważa. Chodzi o rozpowszechnienie tego dalej. Mam nadzieję, że teraz jest to jasne już.
  • awatar wojtekth: Nie zrozumiałe jest te piętnowanie Azumi za niewinną zabawę. Wykorzystała odlew główki by na jej bazie stworzyć inną, próby odlewania widać się nie powiodły, główki mają liczne wady i pomysł praktycznie został zarzucony. Macie pretensje że nie ulepiła główki według własnego projektu od początku. Bez sensowne było by poświęcenie wielogodzinnej pracy w projektowanie i robienie główki nie wiedząc czy w ogóle da się ja odlać. Zrozumiałe jest że wcześniej chciała dokonać jakiejś próby odlewania i nie widzę w tym nic złego. Zapewne wszystko wyglądało by inaczej gdyby była przyjęta do forum. Miała by szanse zdobyć wiedze jak się zabrać do stworzenia własnej BJD. Dziwi mnie też fakt że nikt nie próbował udzielić jej pomocy i doradzić jak się prawidłowo zabrać za takie odlewanie z czego ulepić taką główkę i w jakiej żywicy odlać. Myślę że skutecznie udało się wam ja zniechęcić. A szkoda bo brakuje takich entuzjastów BJD którzy próbują coś sami zrobić.
  • awatar ✦ C a t h.Etienne: @luci_fair: Luo i jej mąż to nie jedyne osoby robiące nielegalne odlewy. Są też pojedyncze persony. Tendencyjnie za porównanie obrałaś ludzi działających najszerzej na tym rynku, a takich jest przecież dużo więcej, dużo mniejszych. ;) Troszkę demagogią mi to pachnie, ale cóż. Nie jestem zaskoczona.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
Kolejna część z serii zrób to sam
Mój szprytny kolega wystrugał mi stojaczka.
Do pełni szczęścia brakuje mi tylko ubranka nadal uczę się obsługi maszyny i podstaw szycia... już jestem bliska poddania się i zakupu gotowca.
 

 
Wolne deszczowe dni nie są takie złe uziemiają człowieka w domu i dają pole do popisu wyobraźni. U mnie zaowocowało to nowymi pomysłami i pomnożeniem dollfinkowego zbioru o kilka główek gotowych do dalszej obróbki .
Poza pracą nad żywicą odkryłam że totalnie nie mam ani umiejętności ani talentu do szycia. Moja Benetka siedzi nadal goła ewentualnie zawinięta w serwetkę, która to ma imitować sukienkę i czeka na przypływ weny lub na zakup jakiegoś kawałka odzienia.

Czy jest tu ktoś litościwy i mógłby podpowiedzieć jak się do tego szycia w ogóle zabrać?

A oto moje nowe Tworki
  • awatar wojtekth: Patrząc na te główki to jest tam z kopiowana DIM Benetie ale została zmieniona wygląda całkiem inaczej nawet kształt głowy ma inny więc nie widzę w tym problemu. Azumi zrobiła to dla własnych potrzeb nauki modowania malowania itp. Nigdzie na blogu nie wspomina że to produkcja jest na handel. Więc z skąt ta nagonka skoro same przyznajecie że na własne potrzeby można kopiować
  • awatar blueberry-doll: @Azumi: przykro mi, że zabrzmiałam nie miło, ale wyraziłam jedynie swoje zdanie, a cytat "moje dzieło" wzięłam z Twojego komentarza: "Tak więc ja jak skopiuję główkę i dokonam w niej daleko idących zmian w kształcie i wyglądzie to czy to nie jest już moje dzieło?" i w sumie o to mi chodziło... Bo oryginalna główka nie była Twoją pracą, ale jakiegoś innego rzeźbiarza. Ja wcale nie linczuję i mocno trzymam kciuki za odkrywanie świata tworzenia lalek, bo i ja sama też mam wiele do nauki jeszcze.
  • awatar n a o m i: @Azumi: Spokojnie, nikt Cię nie atakuje i pałą przecież nie leje ;) Ludzie radzą z czystej sympatii
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
Przybyło ciałko! Nareszcie mogę się nim pochwalić >.< ! Do tej pory pochłonięta zaliczeniami i wyjazdami nie miałam na to czasu. Wróciła też do mnie główka Benetki więc jest to radość do kwadratu!

No więc się chwalę wybór ciałka padł na Angel Of Dream kolor Pink Normal. Jestem zadowolona z zakupu i szczęśliwa że tak szybko do mnie dotarło. Ciałko fajnie się prezentuje aczkolwiek z czasem pewnie je trochę poprawię, zmniejszę biust i nadam mu trochę naturalności. Do główki z D.I.M. kolorystycznie pasuje niemal idealnie. Główka ma bardziej beżowy odcień w stosunku do ciałka które delikatnie wpada w róż. Ta niewielka rozbieżność w kolorach jest niemal niezauważalna. Dla ciekawych przedstawiam kilka fotek poglądowych.

Na razie panna jest goła i wesoła o braku czupryny nie wspomnę. Mam nadzieję że już niedługo. Czekam teraz na kolejną paczuszkę, oby przybyła jak najszybciej

Główka z makijażem Angel Of Dream wraz z oczkami jest na sprzedaż więc jakby ktoś był chętny ją przygarnąć to proszę pisać. Główka jest nowa ma niecały miesiąc.
  • awatar msd: zastanawiałam się właśnie, czy główka już wróciła z makijażu, cieszę się, że trafiłaś na odpowiednie ciałko, rzeczywiście ten mold AoD nie jest porywający, Benetia zdecydowanie wygrywa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Są już oczka za to główki na razie brak. Powędrowała na makijaż do Villemo.
Już nie mogę doczekać się rezultatu końcowego malowania i jej powrotu. Niestety sama nie miałam odwagi nadać jej twarzy. Zdobyłam się jedynie na położenie cleara… i na tym był koniec. Jakiś niezrozumiały lęk przed zniszczeniem lalki nie pozwolił mi na postawienie ja jej ślicznej buźce nawet jednej kropki. Tchórz ze mnie i tyle, ale może za jakiś czas…
Sponsorem przełamywania lęków jest pomysłowość
Przed wysłaniem łebka w świat przy pomocy bardzo zdolnego kolegi odlałam ją co bym mogła się na niej uczyć malunku. Co prawda nie jest idealna ale pierwsze koty za płoty! Następna będzie już ok. Zanim główka będzie nadawała się do malowania mam przednią zabawę w modowaniu, przerabianiu, piłowaniu po prostu znęcam i pastwię się nad nią ile się da i nie mam żadnych wyrzutów sumienia .
Na razie pierwsza próbna jest w czekoladowym kolorze, następna będzie biała i właśnie po niej będę smarować wszystkimi kolorami tęczy :> a na razie zakupiłam sobie monsterkową ofiarę aby mi służyła za pierwszą modelkę.
Przedstawiam wam już blankowego wilkokłaka ^_^ i mojego żywicznego twora.
 

 
Najserdeczniejsze życzenia zdrowych,
radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy,
smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwa wiosennego optymizmu, a także odpoczynku w rodzinnym gronie.
 

 
Witajcie
Wreszcie postanowiłam tu coś napisać. Zarejestrowałam się tutaj około miesiąc temu i do tej pory nie mogłam zebrać się w sobie żeby się przywitać.
Mam na imię Agnieszka i pasjonuję się lalkami bjd.
Nigdy nie myślałam o zakładaniu bloga. Zdecydował o tym przypadek a raczej przemiła msd  , która na swoim blogu zamieściła notkę o sprzedaży główki, która była moim nr 2 na whish liście. Cała w skowronkach podjęłam natychmiastowe kroki skontaktowania się z nią co skutkowało iż musiałam być posiadaczką konta na pingerze. I tak się zaczyna moja praktyczna a nie tylko teoretyczna przygoda z bjd.
W końcu nadszedł ten dzień , kupiłam swój pierwszy kawałek żywicy jakim jest główka Benetia z D.I.M. Jestem przeszczęśliwa  i muszę się tym podzielić z całym światem!
A oto i moja dziewczynka. Nie ma jeszcze imienia, dostanie je jak już będzie cała kompletna z ciałkiem, oczkami, włoskami itd.itp
  • awatar I.G.: witaj serdecznie ;)
  • awatar Dag4646: ciekawa jestem jak wystylizujesz swoje whish :))) Serdecznie witam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›